2 часа назад
Oglądaliśmy Evil Dead Burn, a... trzeci raz było super bez żadnych wad. Ale przykre, że jeśli Alvarez uważał z
Oglądaliśmy Evil Dead Burn, a... trzeci raz było super bez żadnych wad.
Ale przykre, że jeśli Alvarez uważał za niezwykłe reboot, a Kronin za niezwykłe miejsce, to Vanicek i jego zespół mają do czynienia z pieprzonym reżyserem i pracą operatorów.
Nie, mówię poważnie, film został zrobiony z największym talentem, od niezwykłych przejściu do sceny, z jednym duplem, obserwowanym bez przerwy.
Jedyną rzeczą, którą szczerze brakowało mi było okrucieństwa i splatterpunk, jest więcej krwi niż w Evil Dead Rise, ale szczerze brakowało wymyślenia, jak ja uważam.
Wreszcie, pieprzony film, czeka na Evil Dead Wrath.