2 часа назад
Saturn's Tengai Makyō: The Apocalypse IV jest jeszcze bardziej przyjemny niż SNES! Obraz, muzyka, postaci, dyn
Saturn's Tengai Makyō: The Apocalypse IV jest jeszcze bardziej przyjemny niż SNES! Obraz, muzyka, postaci, dynamika, różnorodność. Jestem po prostu zachwycony. Nawet randomencją encounters zostały usunięte i zastąpione przez wrogów, którzy cię ścigają po mapie. Humor (czasami na krawędzi folia) na każdym rogu. Tak, między ekranami "Sa-Marina" i tyłek samuraja 😂 Szy jest bardzo prosty, ale rzuca wszelkie przystępy. Jakbyś oglądał dobrą anime serię, w jakiej i zrozumiał, co się skończy, ale z której nie można dokładnie wyciągnąć. W tej wersji jest absolutnie potrzebny pełnoprawny fanc. I problem nie jest tak bardzo w niejakości tłumaczenia, jak w wielu miejscach, gdzie nie ma go w ogóle (dzięki Bogu, choć nasiaki same nie biegają, a można korzystać z tłumacza ekranu), chwilach, w których gra celowo zawiesza (z tym jeszcze w czasach PS2 nauczyliśmy się radzić sobie, samurajską gołą tyłek nie przestraszyć nas uruchomiasz japoński oryginal, przechodzisz w powiesienie, przeniesiesz save w swój krzywy pirat), a także innych nieprzyjemnych drobiazgów. Nie wyliczę wszystkiego w pozycji, wszystko dla filmu.