06.07.2026 12:49
W tym tygodniu firma Sony ogłosiła, że ​​do 2028 r. wycofuje dyski.Co o tym myślą ludzie z branży: John Linneman (odlewn...

W tym tygodniu firma Sony ogłosiła, że ​​do 2028 r. wycofuje dyski.Co o tym myślą ludzie z branży: John Linnem

W tym tygodniu firma Sony ogłosiła, że ​​do 2028 r. wycofuje dyski.Co o tym myślą ludzie z branży:

John Linneman (odlewnia cyfrowa): Nazwał to, co się dzieje, „końcem tradycyjnych gier”.Zaznaczył, że w związku z rosnącymi cenami konsol, masowymi zwolnieniami, a obecnie niszczeniem nośników fizycznych, branża traci na swojej dostępności i coraz trudniej o entuzjazm wobec nowej generacji konsol.

Jez Corden (Edytor centralny systemu Windows): Poziom toksyczności i falę negatywnego nastawienia do Sony porównał z katastrofalną zapowiedzią ceny PlayStation 3 (kiedy w 2006 roku firma zażądała za konsolę imponujących 600 dolarów).

Christopher Dring (redaktor naczelny, Biznes gier): Przypomniał, że PlayStation stoi już w obliczu licznych pozwów zbiorowych w związku z monopolistyczną pozycją sklepu cyfrowego PS Store, a odmowa wydania płyt tylko zaostrzy oskarżenia o monopol.

Ian Smith (dyrektor Fundacji Historii Gier Wideo): Ostro, ale konkretnie stwierdził, że dla koneserów piractwo pozostaje jedynym realnym sposobem na zachowanie gier wideo dla przyszłych pokoleń, ponieważ korporacje nie są zainteresowane zachowywaniem historii.

Hideo Kojima (geniusz): Otwarcie przyznał, że był bardzo zmartwiony i przestraszony decyzją Sony.Gracze natychmiast przypomnieli sobie jego wieloletnie prorocze ostrzeżenia.Następnie stwierdził, że chociaż gra zostanie pobrana na Twój dysk twardy, dane przynajmniej pozostaną na Twoim urządzeniu. Jednak porzucenie dysków to krok w stronę usług streamingowych i chmurowych.Prywatna korporacja ze względów politycznych, gospodarczych czy cenzuralnych będzie mogła w każdej chwili „zakręcić kran”, a ludzie na zawsze stracą dostęp do kultury."W końcu dane cyfrowe nie będą już należeć do ludzi. Zostanę z niczym. Tego się boję."

Niezależni deweloperzy i niezależne studia: Wyrazili głębokie rozczarowanie.Dla mniejszych zespołów wydanie limitowanej edycji gry na płycie było nie tylko ważną częścią przychodów od fanów, ale także prestiżowym wyznacznikiem statusu („moja gra jest na półce sklepowej”).Teraz to narzędzie jest im odbierane.

Główni wydawcy (EA, Ubisoft, Activision): Publicznie wyrażają „żal” z powodu utrzymania lojalności publiczności, ale za kulisami absolutnie popierają tę decyzję.Dla gigantów branży przejście na technologię całkowicie cyfrową było od dawna marzeniem.To całkowicie niszczy rynek wtórny (rynek używanych płyt, na którym wydawcy nie zarabiają ani grosza) i zmusza graczy do kupowania gier wyłącznie po cenie ustalonej przez wydawcę.

Twórcy edycji kolekcjonerskich (Atari, iam8bit itp.): Poczuliśmy się zdezorientowani.Zastanawiają się, kto chciałby kupować kolekcjonerskie pudełka premium za 150–200 dolarów, gdyby zamiast pięknego dysku była tylko kartka papieru z cyfrowym kodem w środku.

Gracze: Wściekli, w złości organizują flash moby, aby anulować subskrypcję PS Plus w nadziei, że decyzja zostanie cofnięta. Sony: Temat został porzucony i zapomniany, ale poza tym wszystko z nimi w porządku, udziały wzrosły.

Dla konkurentów i marek zewnętrznych takie wiadomości stały się prawdziwą kopalnią złota w marketingu.

Domino's Pizza i KFC: Żartują, że od 2028 roku ich produkty staną się cyfrowe, a w przypadku Dominos „klienci nadal będą mogli trzymać w rękach pudełko po pizzy, ale w środku zamiast jedzenia będzie kod umożliwiający pobranie pizzy”.

Nintendo: Zapowiedzi TES IV: Oblivion Remastered na Nintendo Switch 2 towarzyszyła otwarcie kpiąca notatka o tym, że CAŁOŚĆ GRA będzie na kartridżu. Microsoftu: To tak, jakby specjalnie ogłosili funkcję „Disc-to-Digital”, która pozwoli graczom legalnie przenieść swoje fizyczne dyski do biblioteki cyfrowej.

GitHub: Administracja uruchomiła komiksową kampanię na GitHubie CD.Zasugerowali, aby programiści wypalili swoje publiczne repozytoria kodu na płytach CD: "Twój kod fizycznie należy do ciebie na zawsze. Prawdziwy fizyczny dysk, który możesz trzymać w dłoniach - nie jest wymagane pobieranie."Jest to bezpośredni atak na Sony i koncepcję „cyfrowego niewolnictwa”, w ramach której użytkownicy jedynie wypożyczają gry. Żarty na bok, Sony powinno wypuścić nową konsolę pod koniec przyszłego roku w cenie zaczynającej się od 1000 dolarów.Bez napędu dyskowego i z anulowanymi dyskami.Coś się stanie.

🙁 @meownauts
← Wszystkie wiadomości
Kod QR strony

Powiązane wiadomości